Zielone Przygody z Caritasem.

Czołem Leśni Ludzie! 

Za nami piątek, a w piątek gościliśmy grupę uczestników kolonii ze Szczecina (CARITAS) przy współpracy z Archidiecezją Szczecińsko-Kamieńską. Udział w leśnej przygodzie wzięło 29 dzieci i 3 wychowawców.
Nasza przygoda odbyła się oczywiście w naszym ulubionym miejscu, jakim jest obozowisko Chełpa przy Nadleśnictwie Choszczno, bo nie ma to jak „u siebie”!

 

Na początku odwiedził nas mł. asp. Jakub Pialik z Komendy Powiatowej Policji w Choszcznie, który przeprowadził z dziećmi zajęcia skupiając się głównie na bezpieczeństwie nad wodą, jak również przemocy w ramach akcji „Kręci mnie bezpieczeństwo nad wodą”, podczas których dzieci nauczyły się zasad odpowiedniego zachowania się nad wodą, a także sposobie informowania służb ratunkowych w przypadku wystąpienia sytuacji kryzysowej. Dzieci z uwagą słuchały Pana Jakuba i chętnie zadawały pytania oraz na nie odpowiadały. Pan Jakub przywiózł dla dzieci i dla nas piękne prezenty w postaci odblaskowych chustek i opasek, które z pewnością będziemy wykorzystywać na co dzień. Raz jeszcze dziękujemy za poświęcony czas, chęć i prezenty!  

 

Następnie zapoznaliśmy uczestników z przewidzianym programem zajęć i przeszliśmy do ich realizacji. W tym momencie dowodzenie przejął Kamil Hołówka („Kroniki włóczykija”) z mojej ekipy, który w świetny sposób zaznajomił dzieci z zagadnieniami odnoszącymi się do bushcraftu, survivalu. 

Nasi wspaniali uczestnicy bardzo chętnie chłonęły wiedzę i miały okazję poznać również i spróbować:
⇒ batonowania;

⇒ robienia pierzastych patyków;
⇒ zapoznania się z naturalnymi surowcami służącymi do rozpałek;
⇒ zapoznania się ze sprzętem niezbędnym w lesie i wiele, wiele innych.

Każdy z uczestników mógł wykonać własne (malutkie oczywiście) ognisko metodą pięciu kroków oraz rozpalić je, posługując się krzesiwem. Wszystkim uczestnikom znakomicie to wyszło.

Uczestnicy w międzyczasie zasmakowały gulaszu z myśliwskiego kociołka w moim wykonaniu oraz kiełbasek z ogniska. I tutaj muszę podkreślić, że jest mi niezmiernie miło, gdyż nasi uczestnicy zajadali się wręcz gulaszem, dzieci brały dokładki i spory kociołek został całkowicie „wylizany” – miód na moje serce. 

W trakcie zajęć rozdawaliśmy dzieciom pamiątkowe podpisy na ich czapkach.

Na sam koniec zrobiliśmy ekspresowy spacer edukacyjny po lesie – dosłownie ekspresowy z powodu kończącego się czasu i oczywiście posprzątaliśmy po sobie teren. Spacer bardzo szybki, ale dzieci zdążyły poznać niektóre gatunki drzew, leśne znaki, oznaczenia. 

W trakcie różnych zajęć uświadamialiśmy naszych uczestników o odpowiednim zachowywaniu się podczas pobytu w lesie z dużym naciskiem na pozostawianie czystości i zabieranie ze sobą śmieci.

Więcej zdjęć w lepszej rozdzielczości znajdziecie w galerii, do której zapraszam! 

Macie pytania? Chcecie sami spróbować Leśnej Przygody? Zapraszam do kontaktu, komentowania.

Zachęcam do odwiedzin na Facebook’u:
https://www.facebook.com/zieloneprzygodydp/

Pozdrawiam – Darz Bór!
Daniel Pawłowski

 

Dodaj komentarz