Zielone Przygody z harcerzami.

Wczoraj, tj. 14 lipca 2018 r., w naszym obozowisku przy nadleśnictwie Choszczno (Chełpa), odwiedzili nas harcerze z Sulimierza, hufiec Myślibórz. 

Nie zawiodła nas ekipa z „Kroniki włóczykija” w osobach:

Kamil Hołówka

i Mateusz Zdanowicz – kamerzysta oraz fotograf

Chłopaki spisali się świetnie. Kolega Kamil świetnie poprowadził grupę, która miała okazję przyglądać się i uczyć, jak np. wykorzystać krzesiwo i naturalny surowiec do rozpałki, jaki jest niezbędny sprzęt podczas leśnych wypraw, jak nieodzownym elementem staje się w wyposażeniu apteczka pierwszej pomocy i wiele, wiele innych.

 

 

W międzyczasie gotowałem kociołek, który mam nadzieję, że smakował. 

Dzieci wzięły również udział w krótkim spacerze edukacyjnym, podczas którego dowiedziały się m. in. dlaczego na liściach dębu jest czasami biały nalot, jakie są roczne przyrosty sosny zwyczajnej czy jak rozróżnić lipę drobnolistną od szerokolistnej.

 

Młodzi harcerze zbudowali również swój pierwszy szałas.

Nie zabrakło także konkursów sprawdzających wiedzę o lesie i muszę przyznać, że dzieci stanęły na wysokości zadania, ponieważ znały odpowiedzi na wszystkie pytania.
Kolega Kamil pokazał również prawidłową metodę ostrzenia noży (wyprowadził również mój) oraz czego do ostrzenia użyć. 

Po odjeździe grupy skorzystaliśmy z pięknej pogody i nagraliśmy dla Was wywiad, który możecie obejrzeć na moim kanale YouTube klikając w link: https://www.youtube.com/watch?v=1UNDD46DWJ0
lub wchodząc na kanał „Kroniki włóczykija” klikając w link: https://www.youtube.com/channel/UCUNlPry2u7TGNaBtmAnSPFA/featured

Jednak przed nagrywaniem posprzątaliśmy całe obozowisko, pakując śmieci w worki, które ze sobą zabraliśmy. I apelujemy kochani: ZOSTAWIAJCIE PO SOBIE PORZĄDEK!
Ostatnio przez przypadek natrafiłem na post, który udostępniło Nadleśnictwo Choszczno odnoszący się do sterty śmieci pozostawionej w naszym obozowisku.
Chciałbym przypomnieć, że z tego obozowiska korzystają m. in. dzieci i osoby które muszą sprzątać po brudasach śmieci, by móc organizować zajęcia w czystej i przyjemnej atmosferze.
Widnieje nawet tabliczka informująca, a obok tabliczki kontener na śmieci.

Pełne butle, butelki, opakowania nie są ciężkie i zastanawia mnie jedno: dlaczego później te śmieci są tak ciężkie, że trzeba zostawić je w lesie?
Otóż informujemy Was, że nie są ciężkie i zajmują w aucie mniej miejsca.

Tak wyglądało obozowisko, które przygotowaliśmy przed przyjazdem naszej grupy:

i zostawiliśmy je w nie gorszym stanie zabierając ze sobą worki ze śmieciami:

W obozowisku zostawiliśmy na próbę kilka kijków do kiełbaski oraz kołeczki do siedzenia przy ognisku.
Już od wtorku, dokładnie od 17 lipca, odbywać tam się będą kolejne imprezy przez kilka dni z rzędu. We wtorek zobaczę, czy siedziska i kijki jeszcze są.
Więcej zdjęć w lepszej rozdzielczości możecie już zobaczyć w galerii.

Pozdrawiam – Darz Bór!
Daniel Pawłowski

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *